Posiadam LT46 skrzynia, bliźniak,średni,wolny most. Auto kupiłem z przebiegiem 98000km. Zrobiłem przegląd(olej,filtry,klocki,tarcze,olej w moście i skrzyni,dodatkowe pióra z tyłu)i w drogę. Serwisuje go co 15000km. Bezawaryjnie przejechałem 125000km. Jeżdżę głównie koło komina + 4 większe wypady w miesiącu. Ładunek na samochodzie od 2,5t do 4,5t + przyczepa 3,5t.I w maju tego roku zaczęło się. Najpierw silnik zaczął konkretnie przeciekać. 2 mechaników pchało w niego wiadra czerwonego silikonu-ale i tak się lało. Trzeci wypieprzył to wszystko i zamówił komplet oryginalnych uszczelniaczy. Przy okazji okazało się że podczas wymiany rozrządu 2000km temu wymieniono z przodu a zapomniano z tyłu na pompie. Przez nieszczelności silnika wszystko pracowało w oleju,więc rozrząd do wymiany i przy okazji koło pasowe olej i filtry. Cała zabawa 3200zł. Tydzień później w drodze pojawiły się duże wibracje od silnika i skrzyni między 85 a 95km/h. Do tego podczas zwalniania i wyrzucania na luz silnik chciał wyskoczyć z ramy. okazało się że padła dwumasa. Po rozebraniu okładzina sprzęgła wyglądała jakby przejechała dopiero ze 40.000km. A była od nowości. Wymiana dwumasy tarczy docisku wysprzęglika + oryginalny olej do skrzyni i mostu - 3200zł. Po odebraniu auta byłem wreszcie zadowolony.Ale mojej kabinie dokuczała rdza. Więc cała do malowania - 1500zł. Po odebraniu auta z lakierni załadowałem auto + przyczepa i w trasę. I zaczęło się. Jak zatrzymywałem się na światłach to z pod mojego auta wychodziła wielka chmura szarego cuchnącego dymu. Po powrocie sprawdziłem wszystkie filtry wężyki od podciśnienia turbo i nic. Okazało się że wtryski + pompa do regeneracji prawie 2000zł + robocizna. Auto od momentu sprowadzenia jeździ tylko na paliwie orlen verva on i tankowane jest przeważnie na tej samej stacji. Zwaliło mi się to wszystko na jeden miesiąc. Pewnie niektórzy pisaliby że to złom i do sprzedanie bo wszystko jest leprze od LT-ka. Ale mój mały czołg wozi przeważnie po 3,5-4t. + 3,5t przyczepa więc się nie dziwię że zaczął się psuć. Mam nadzieje że teraz będzie trochę spokoju. Już rok temu planowałem go wymienić na nowego sprintera 3.0 cdi lub craftera 164PS. Ale nie żałuje, znając życie pochodzi dłużej niż te nowe. Spalanie przy mojej ładowności od 10,5 do 13 litrów. Ja ogólnie polecam to auto, ale trzeba o nie dbać to długo posłuży.
5,0
Skrzynia biegów
5,0
Układ jezdny
Komfort
5,0
Widoczność
4,0
Ergonomia
5,0
Wentylacja i ogrzewanie
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
3,0
Wyciszenie
Ekonomiczność
4,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
4,0
Stosunek jakość/cena
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
4,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
On
- zużycie paliwa dla silnika 2.5 TD 109KM 80kW
[l/100km]