Co Polska obieca za inwestycję Daimlera?
Choć ogłoszono już oficjalnie, że Mercedes wybuduje w Polsce fabrykę swoich silników, to jednak tak naprawdę ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Wciąż trwają bowiem ustalenia na temat udziału Polski w tej inwestycji. Wicepremier Mateusz Morawiecki zdradził trochę na temat planowanego wsparcia ze strony polskiej.
Przypomnijmy, wczoraj Daimler ogłosił już oficjalnie, iż wybuduje w dolnośląskim Jaworze fabrykę silników samochodowych. Minimalna wartość inwestycji przekroczy 2 mld zł (500 mln euro), choć to tylko kwota inwestycji w pierwszym etapie. W kolejnych Niemcy mają dołożyć kolejne kilkaset milionów euro.
- Decyzja o ulokowaniu w naszym kraju fabryki silników samochodowych nowej generacji potwierdza otwartość Polski na inwestycje zagraniczne" – powiedział podczas wczorajszego briefingu wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. - Dobrze świadczy też o kondycji polskiej gospodarki, dlatego będziemy konsekwentnie realizować Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, który pozwoli stworzyć warunki zachęcające inwestorów do kolejnych tego typu przedsięwzięć.
Wicepremier podkreślił, iż cieszy się niezmiernie z tej decyzji i uważa ją za ogromny sukces polskiego państwa. Mercedes to marka sama w sobie, a cała inwestycja jest dobrym projektem, który opiera się na wysoko zaawansowanej technologii. - Na takich przedsięwzięciach nam zależy i będziemy pracować nad tym, aby było ich jak najwięcej - dodał minister rozwoju. - Mam nadzieję, że ta inwestycja będzie katalizatorem następnych dobrych przedsięwzięć, które zwiększają innowacyjność i konkurencyjność polskiej gospodarki.
W dzisiejszych czasach nie ma jednak dużych inwestycji bez znaczącej roli państwa, która na różne sposoby wspiera firmy inwestujące. Tak samo będzie w przypadku inwestycji Daimlera, choć trwają jeszcze końcowe ustalenia dotyczące wsparcia ze strony polskiej. Jak zdradził Mateusz Morawiecki, niemiecki koncern na pewno może liczyć na zwolnienie z opodatkowania, gdyż polskie prawo dopuszcza takie rozwiązania w przypadku specjalnych stref ekonomicznych. O innych elementach pomocy nie chciał się wypowiadać, ale zapewnił, iż skala tej pomocy nie jest znacząca w porównaniu do wielkości całej inwestycji. Dodał jednocześnie, iż to nie pomoc państwa okazała się decydującym czynnikiem o wyborze Polski jako miejsca inwestycji. Nasza oferta okazała się najlepsza pod względem dostępności wykwalifikowanej kadry, obiecanych szkoleń zawodowych, a także obecnej już infrastruktury.
W nowej fabryce produkowane będą najnowocześniejsze silniki benzynowe i wysokoprężne, spełniające najwyższe wymogi środowiskowe. Zatrudnienie w nowym zakładzie u inwestora znajdzie kilkaset osób. Rozpoczęcie produkcji planowanej jest na 2019 r.